Paradyzja – Janusz A. Zajdel

Przygodę z tą książką przeżyłam dobre kilka lat temu, ale wciąż pozostaje głęboko zakorzeniona w mojej pamięci. Przypomina mi się szczególnie wtedy, gdy w różnego rodzaju środkach przekazu poruszana jest kwestia łamania praw człowieka bądź próby podporządkowania mediów partiom rządzącym. Wszystko zaczęło się, gdy któregoś dnia usłyszałam o nagrodzie Janusza A. Zajdla. Mimo, że z literaturą fantastyczną nigdy nie było mi po drodze, to postanowiłam zapoznać się z którąś z książek tego pisarza. Padło na „paradyzję”. Nie pożałowałam!
Z lekturą zapoznałam się, słuchając nagranego w 1984 r. audiobooka. Choć jakość nagrania pozostawiała wiele do życzenia, to fabuła pozwoliła na kompletne zignorowanie tych niedociągnięć. Książkę pochłonęłam w ciągu weekendu. „Paradyzja” to nie tylko ciekawa, pełna zwrotów akcji lektura. To także studium fikcyjnego świata kontrolowanego przez totalitarny system, rządzonego twardą ręką ludzi, dla których propaganda i dokładny system nagród i kar to prawdziwy klucz do sukcesu – utrzymania władzy.
Polecam tę książkę czytelnikom lubiącym historie o przyszłości, z którymi łatwo się zidentyfikować i wyciągnąć wnioski pozwalające na świadome spojrzenie na dzisiejszą rzeczywistość.

Autor: Janusz A. Zajdel,
Tytuł: „Paradyzja”
Wydawnictwo: Iskry,
Rok wydania: 1984,
Kategoria: fantastyka,
Rodzaj: audiobook,
Czyta: Henryk Machalica

Opis wydawcy
Paradyzja to orbitalna kolonia, która od stu lat nie utrzymuje kontaktów z Ziemią. Jej mieszkańcy stworzyli własny, idealny ustrój społeczny, Ziemianie podejrzewają jednak, że władze kolonii naruszają fundamentalne prawa człowieka. Ziemski inspektor zastaje świat skrajnie różniący się od obrazu stworzonego przez propagandę. Cenzura i system wymuszania lojalności zmusza obywateli do stosowania wręcz kabaretowych sposobów komunikacji. Ogarnięty paranoją rząd nie chce nawet ujawnić położenia sztucznej planety…

Podsumowanie

Książka budzi zainteresowanie już na samym początku, gdy główny bohater decyduje się na wyruszenie na planetę zwaną Paradyzją. Jeszcze bardziej intryguje fakt, że nie ma on dostępu do żadnych informacji, a samo zdobycie pozwolenia na odwiedziny okazuje się prawdziwym wyczynem. Po przylocie ziemski wysłannik jest świadkiem coraz bardziej szokujących wydarzeń. Gdy Czytelnik myśli, że już żadne kuriozum Parazyzji nie jest w stanie go zaskoczyć, zakończenie wbija go w fotel, stanowiąc prawdziwą wisienkę na torcie.
„paradyzję” wspominam nie tylko jako książkę ciekawą, ale także zwyczajnie mądrą. Ostrzegającą społeczeństwo przed złem, jakim od wieków były i będą państwa totalitarne. Wydostanie się z ich systemu może okazać się niebezpieczne, a wręcz niemożliwe.
Jeszcze raz polecam!

Przeżyć. Moja tragedia na Nanga Parbat – Elisabeth Revol

Wiele osób pewnie pamięta wydarzenia ze Stycznia 2018 roku, kiedy to Tomasz Mackiewicz i Élisabeth Revol stanęli na szczycie Nanga Parbat. Niestety, to właśnie na tym szczycie Tomasza Mackiewicza dopadła choroba wysokościowa i Élisabeth Revol zdecydowała się na samotne zejście w dół. Jak bywa w takich sytuacjach, media relacjonowały dokładnie każdą chwilę misji ratunkowej oraz analizowały wszystkie szczegóły całej wyprawy. A co robili Internauci i ludzie obserwujący te doniesienia? Również to, co zwykle czynią w obliczu różnego rodzaju tragedii – nagle znalazło się mnóstwo ekspertów od wspinaczki górskiej i fachowców od tego, co, kto i kiedy powinien zrobić. Przede wszystkim zarzucano Élisabeth Revol to, że pozostawiła Tomasza Mackiewicza. Sugerowano też, iż ratownicy powinni po niego wrócić. Osobiście nienawidzę tak szybko wygłaszanych opinii i to przez osoby, które nie mają potrzebnych do tego kompetencji czy doświadczenia. Z drugiej jednak strony bardzo interesowało mnie to, co konkretnie przeżyła Élisabeth Revol, jak wyglądała cała sytuacja i jak wspinaczka radzi sobie z traumą, której doświadczyła. Chętnie zatem sięgnęłam po audiobooka „Przeżyć. Moja tragedia na Nanga Parbat”.
Książka jest wprawdzie krótka, ale tak pełna relacji autorki z prób sprostania sytuacji, ogromu emocji towarzyszących jej na każdym kroku i opisu późniejszych wydarzeń, że w pełni zaspakaja ciekawość czytelnika. Mnie ta lektura napełniła przede wszystkim pewnością, że nie jesteśmy w stanie zrozumieć innych ludzi – jakie mają marzenia, dlaczego podejmują ogromne ryzyko, dlaczego decydują się na wysokogórskie wyprawy i co może kierować ich zachowaniem w obliczu ogromnego zagrożenia. Revol opisuje położenie, w którym się znalazła tak wyraźnie, że bez problemu można sobie wyobrazić całą sytuację wraz ze szczegółami nie relacjonowanymi przez media. Równie dobrze autorka opisuje targające nią emocje i rozterki – zejść czy zostać, zrobić to, czy może coś innego. Opis tragedii na Nanga Parbat przedstawiony przez Élisabeth Revol jest moim zdaniem kompletny i naprawdę warto go poznać.

Autor: Élisabeth Revol
Tytuł: „przeżyć. Moja Tragedia na Nanga Parbat”
Wydawnictwo: Agora
Rok wydania: 2020
Kategoria: biografia, literatura faktu
Rodzaj: audiobook
Czyta: Paulina Holtz

Opis wydawcy

W styczniu 2018 roku Tomasz „Czapkins” Mackiewicz i Élisabeth Revol stanęli na wymarzonym szczycie Nanga Parbat. Mieli to zrobić po swojemu i bez żadnego rozgłosu. Jednak w drodze powrotnej Czapkinsa dopadła choroba wysokościowa. Revol sprowadziła go do szczeliny w śniegu około 800 m poniżej szczytu, gdzie został na zawsze. – Jest mi zimno, chcę odpocząć – miał powiedzieć w ostatnich słowach, które w intymnym wyznaniu na łamach tej książki wspomina Francuzka.

„”Przeżyć. Moja tragedia na Nanga Parbat”” jest osobistym, emocjonalnym zapisem dramatu Élisabeth Revol, ocalałej dzięki brawurowej akcji ratowniczej prowadzonej przez himalaistów, którzy w tym czasie uczestniczyli w Zimowej Narodowej Wyprawie na K2 – Adama Bieleckiego, Jarosława Botora, Denisa Urubkę i Piotra Tomalę. Revol po raz pierwszy z takimi szczegółami wspomina przebieg tragicznych wydarzeń. Szczera do bólu konfrontuje się z własną traumą i emocjami, by swoimi słowami opowiedzieć tę intymną historię, która wydarzyła się na oczach milionów ludzi na całym świecie.

Wciąż wracam do tego, co przeżyłam tam z nim – a potem już bez niego. Kiedy jestem sama, przychodzą mi do głowy jednocześnie tysiące słów, widzę tysiące niuansów. Może potęga słów złagodzi ból… Cały czas myślę o nim; o tym, jak żył, o jego filozofii, jego sztuce życia, jego miłości do Nangi… –
z listu Élisabeth Revol do tragicznie zmarłego partnera wspinaczkowego Tomka Mackiewicza.

Od pierwszej wiadomości od Élisabeth 25 stycznia 2018 roku o godzinie 18.15 czasu irlandzkiego wiedziałam, a potem powtarzałam to setki razy, że jej heroiczna walka o uratowanie życia Tomkowi, jej nadludzki wysiłek sprowadzenia go do dzieci i w moje ramiona, do domu nie miały sobie równych, że zrobiła dla niego wszystko, więcej niż ktokolwiek byłby w stanie sobie wyobrazić… Opowieść Élisabeth Revol jest pieśnią o niewyobrażalnej ludzkiej sile i niezłomności.
ANNA SOLSKA MACKIEWICZ, WDOWA PO TOMKU MACKIEWICZU

Ta książka to opowieść o pasji silniejszej niż lęk przed śmiercią. Opowieść o niewyobrażalnej woli życia, która pozwoliła Élisabeth wrócić z wyprawy na „drugą stronę lustra” i opowiedzieć nam o tym w sposób boleśnie wręcz szczery i autentyczny…
ADAM BIELECKI, HIMALAISTA

Podsumowanie

Myślę, że nie mam nic do dodania do opisu wydawcy i pierwszej części recenzji. Książka to bardzo poruszająca, pełna emocji relacja autorki z tragedii, która odciśnie piętno na jej dalszym życiu i kolejnych wyprawach. Mam nadzieję, że napisanie jej przyniosło autorce ulgę oraz pozwoliło pogodzić się ze stratą partnera i podjętymi wtedy decyzjami. Bardzo polecam.

Wygrana – David Baldacci

Na propozycję przeczytania tej książki natknęłam się już dobre kilka lat temu na którejś z list dyskusyjnych. Zachęcona opisem wydawcy i dobrymi opiniami o autorze, zdecydowałam się na wysłuchanie audiobooka. Naprawdę nie pożałowałam. Jak na książkę, którą przeczytałam tak dawno temu, „Wygrana” wyjątkowo mocno utkwiła mi w pamięci. Najważniejszym jej atutem jest pomysł. Zwykle kryminały i thrillery są do siebie stosunkowo podobne pod względem koncepcji i toku akcji. Tu mamy zagadkę nietuzinkową i zawikłaną, której próby rozwiązania podejmujemy w przerwach między kolejnymi etapami czytania. Następna zaleta to niesamowicie realistycznie przedstawione postacie. Nie można powstrzymać się od zadawania sobie pytania „Co bym zrobił/a, gdybym była na miejscu bohaterki?”. Dodatkowo akcja toczy się szybko, nie dając czytelnikowi ani chwili na nudę.

Autor: David Baldacci
Tytuł: „Wygrana”
Wydawnictwo: Bertelsmann Media sp. Z O.O., Świat Książki, Oficyna Libros
Rok wydania: 2000
Kategoria, kryminał, thriller
Rodzaj: audiobook
Czyta: Roch Siemianowski

Opis wydawcy

Propozycja Jacksona miała być dla LuAnn szansą na wyjście z biedy i toksycznego związku. Tymczasem niczego nieświadoma kobieta została wplątana w podwójne zabójstwo i aferę korupcyjną…
LuAnn Tyler jest dwudziestoletnią niezamężną matką z Rikersville w Georgii, kobietą starającą się uciec z piekła nędzy i toksycznego związku. Tajemniczy pan Jackson składa jej pewną intratną propozycję – ofertę pracy, która okazuje się obowiązkiem wzięcia udziału w loterii krajowej gwarantującej wielką wygraną. Podczas gdy LuAnn rozważa propozycję, zostaje wplątana w podwójne morderstwo oraz aferę korupcyjną. Ścigana przez FBI godzi się na ofertę Jacksona i opuszcza kraj. Po latach jednak decyduje się na powrót i rozwikłanie niezrozumiałej dla niej samej zagadki.

Podsumowanie

Opis wydawcy to jedynie przedsmak całej historii. Decyzja bohaterki, by przyjąć propozycję Jacksona pociąga za sobą szereg niemożliwych do przewidzenia konsekwencji. Zarówno bohaterka, jak również bezwzględny i wyrachowany Jackson za wszelką cenę starają się osiągnąć swoje cele. Wszystko to sprawia, że książkę czyta się nie tylko szybko, ale również z zapartym tchem. Miłośnikom kryminału i thrillera nie trzeba też przypominać, jak bardzo w roli lektora sprawdza się Roch Siemianowski. Serdecznie polecam.

Jest Krew – Stephen King

Stephen King to jeden z bardziej lubianych przeze mnie autorów książek z gatunku horroru. Szczególnie przepadam za jego starszymi powieściami i zbiorami opowiadań. Jak dotąd, wszystkie zbiory opowiadań na długo zapadły mi w pamięć. Szczególnie mam tu na myśli „Wszystko Jest Względne” i „Szkieletowa Załoga”. Uważam, że pisząc je, Stephen King był w swojej najlepszej formie. Z niecierpliwością czekałam zatem na zbiór czterech opowiadań, jakim jest właśnie „Jest Krew”. Muszę zupełnie szczerze przyznać, że po wysłuchaniu audiobooka poczułam się zawiedziona. Brak tu akcji, charakterystycznego dla prozy autora dreszczyku grozy i jakiegokolwiek napięcia. Jest za to przewidywalność fabuły, nastrój melancholii i co prawda mroczny, ale smutny klimat. Audiobooka słuchałam raczej dlatego, że liczyłam na to, iż w którymś momencie akcja się ożywi, a ja poczuję charakterystyczny styl starego, dobrego Kinga. Oczywiście, możecie mieć na temat tego zbioru inne zdanie, ale mi absolutnie nie przypadł on do gustu.

Autor: Stephen King
Tytuł: „Jest Krew”
Wydawnictwo: Pruszyński Media
Rok wydania: 2020
Kategoria: horror
Rodzaj: audiobook
Czyta: Filip Kosior

Opis wydawcy

Czytelnicy kochają powieści Stephena Kinga, ale i jego opowiadania – zawsze mocne i zapadające w pamięć – są prawdziwą mroczną ucztą dla zmysłów. „Jest krew…” to cztery nowe, znakomite opowieści, które z pewnością staną się równie sławne jak „Skazani na Shawshank”.
King po raz kolejny pokazuje pełnię swojego kunsztu. W tytułowej noweli Holly Gibney, ulubiona bohaterka czytelników (znana z trylogii o Billu Hodgesie i z „Outsidera”), musi stawić czoło swoim lękom i być może kolejnemu outsiderowi – tym razem w pojedynkę. „Telefon pana Harrigana” opisuje międzypokoleniową przyjaźń, która trwa po grób… a nawet dłużej. „Życie Chucka” ilustruje ideę, że każdy z nas posiada wiele osobowości. A w „Szczurze” niespełniony pisarz boryka się z ciemną stroną swojej ambicji.
Opowieści te nie tylko prezentują w całej okazałości maestrię autora, ale również pokazują, że pewne tematy są nieprzemijające. Jednym z motywów przewodnich utworów Kinga jest zło, które występuje także w „Jest krew…”, przedstawione w tytułowej noweli jako „duży, uszargany, lodowatoszary ptak”. Stale obecne jest jednak też przeciwieństwo zła, w twórczości Kinga przybierające często postać przyjaźni. King przypomina nam, że codzienne przyjemności, choć ulotne, właśnie dzięki tej ulotności są piękne – czy jest to niespotykanie piękny, pogodny dzień po długich tygodniach szarugi, czy frajda z tańca, w którym idealnie wychodzi każdy krok, czy też nieoczekiwane miłe spotkanie. W takich momentach przekonujemy się, że Stephen King potrafi nie tylko przyprawić o dreszcz przerażenia, ale i perfekcyjnie opisać radość w jej najczystszym wydaniu.

Krótkie podsumowanie

Jak już wcześniej pisałam, w przypadku tej książki nie zgadzam się z opisem wydawcy. Jedynym opowiadaniem, które naprawdę mnie zainteresowało, był „Telefon Pana Harrigana”. Reszta to powtórzone pomysły autora, którym dodatkowo brakuje „charakteru”. Oczywiście, Filip Kosior sprawdził się doskonale jako lektor, jednak nawet on nie był w stanie uczynić tej książki bardziej interesującą.

Opowiem Ci Mroczną Historię – Stefan Darda

Stefan Darda to dla mnie autor wyjątkowy. Wprawdzie pisze powieści i opowiadania w gatunku grozy, jednak mają one w sobie coś takiego, co pozwala kompletnie wczuć się w opisywaną sytuację. Rozpoczyna się od tego, że zwykli ludzie zostają wplątani w wydarzenia, które z przeciętnym tokiem życia nie mają już nic wspólnego. Dodatkowo tematyka opowiadań jest bardzo bliska życiu każdego z nas, choć niezbyt łatwa: mamy do czynienia z depresją, problemami rodzin patologicznych i godzeniem się ze śmiercią. Opowiadania Stefana Dardy charakteryzują się: wartką akcją, ciekawą fabułą, odwołaniem do współczesnych problemów i dobrze zarysowanymi postaciami. Rzadko kiedy, czytając książki z gatunku literatury grozy, zdarza mi się odwoływać treść do codziennego życia. Stefan Darda pisze takie historie, wobec których nie można pozostać obojętnym. W swoich wpisach staram się nie przytaczać cytatów z opisywanych książek. Dla tej zrobię wyjątek, bo ten cytat skutecznie obrazuje całość: „Gdy idziecie ulicą, spójrzcie w twarz starca niedołężnie zmierzającego w przeciwnym kierunku. Spójrzcie w jego oczy, a w wielu wypadkach wyczytacie w nich tak mroczne historie, że trudno Wam będzie zasnąć wieczorem”. Czytając tę książkę wiedziałam, że historie te są kompletnie wymyślone, a mimo wszystko gdzieś w głowie zadawałam sobie pytanie: co bym zrobiła w konkretnej sytuacji? Serdecznie polecam zarówno fanom literatury grozy, jak i osobom sięgającym po tę literaturę stosunkowo rzadko.

Autor: Stefan Darda
Tytuł: „Opowiem Ci mroczną historię”
Wydawnictwo: Storybox.pl, Videograf
Rok wydania: 2019
Kategoria: horror
Rok wydania: 2019
Rodzaj: audiobook
Czyta: Roch Siemianowski

Opis wydawcy

Zapraszamy do mrocznego świata wykreowanego przez jednego z najpopularniejszych polskich pisarzy grozy, który potrafi wywołać u odbiorcy gęsią skórkę, ale też często zainspirować do głębszych przemyśleń. Zbiór Opowiem ci mroczną historię usatysfakcjonuje zarówno zdeklarowanych miłośników horroru, jak i czytelników sporadycznie sięgających po ten rodzaj literatury.

Opowiem ci mroczną historię to pierwszy zbiór krótszych tekstów autorstwa Stefana Dardy. Zawarte w nim utwory powstawały przez kilka lat i są niejako zwieńczeniem oraz podsumowaniem pierwszego etapu twórczości Autora. W publikacji można znaleźć opowiadania, które czytelnicy mogli poznać już wcześniej – jak choćby nominowane do Nagrody Zajdla Ostatni telefon i Spójrz na to z drugiej strony – czy tytułowe Opowiem ci mroczną historię, opublikowane wcześniej w jednej z polskich antologii grozy oraz za granicą. Zbiór zawiera też teksty nigdzie wcześniej niepublikowane, jak chociażby utwór Nika (Stefan Darda mierzy się w nim ze znaną ze słowiańskiej mitologii postacią wampira) czy opowiadanie Pierwsza z kolei – poruszający formą i przerażający realizmem tekst niezawierający wątków fantastycznych.

Krótkie podsumowanie

Myślę, że fenomenem twórczości Stefana Dardy jest nie tylko doskonałe kreowanie świata grozy i sytuacji przyprawiających o ciarki, ale też odwoływanie się do spraw, które w każdym z nas wywołują poczucie dyskomfortu. Dla nikogo przyjemne nie jest poczucie winy, lęk o najbliższych czy zwyczajne wyrzuty sumienia. Każdy z nas, prędzej czy później, zastanowi się, czy czeka nas coś po śmierci i czy wówczas będziemy mieli jakikolwiek wpływ na tok wydarzeń w naszym świecie. Przyznaję, że ten zbiór opowiadań zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Serdecznie polecam.

Odziedziczone Zło – Yrsa Sigurdardottir

Na książkę „Odziedziczone Zło” natknęłam się zaraz po jej premierze w serwisie Legimi. Osobiście uważam, że skandynawskie kryminały to zwykle coś, co warto przeczytać. Dodatkowo bardzo zachęcił mnie opis wydawcy. Przyznaję, że naprawdę się nie zawiodłam. Czytelnik otrzymuje to, co dla tego typu literatury jest najważniejsze: ciężki i mroczny klimat, ciekawą fabułę, wartką akcję i wyraźnie zarysowane postaci, z którymi łatwo się zidentyfikować. Dodatkowym atutem tej książki jest fakt, że autorka dosłownie wodzi czytelnika za nos, zwyczajnie wyprowadzając go w pole. Praktycznie nie ma szansy, by prawie do ostatniej strony zidentyfikować sprawcę zbrodni i połapać się w opisanej sytuacji. Jeśli ktoś dysponuje czasem, pochłonie książkę bardzo szybko. Serdecznie polecam lekturę zwłaszcza miłośnikom skandynawskiej literatury kryminalnej.

Autor: Yrsa Sigurdardottir
Tytuł: „Odziedziczone Zło”
Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania: 2018
Kategoria: kryminał, thriller
Rodzaj: e-book

Opis wydawcy

„Dzieła Yrsy Sigurdadóttir to już kanon współczesnej światowej literatury kryminalnej.”
TIMES LITERARY SUPPLEMENT
Pod osłoną nocy we własnym domu, w bestialski sposób, zostaje zamordowana młoda kobieta. Jedynym świadkiem zbrodni jest siedmioletnia córka ofiary. Krótko po tym wydarzeniu zwyrodnialec ponownie odbiera komuś życie. Do pewnego radioamatora z Reykjaviku docierają z eteru zakodowane wiadomości, łączące go z obiema ofiarami, mimo, że ich nigdy nie znał. W tej doskonałej powieści kryminalnej, Yrsa Sigurdadóttir trzyma swoich czytelników w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

Krótkie podsumowanie

Co prawda opis wydawcy jest bardzo krótki i ogólny, ale bardziej szczegółowe opisywanie fabuły po prostu zepsułoby radość czytania. Mi również pozostaje zakończyć wpis na poleceniu Wam tej książki.

Zaginiona Dziewczyna – Gillian Flynn

Pewnego dnia, gdy epidemia koronawirusa skutecznie pozamykała wszystkich w domu, moi rodzice oglądnęli thriller, który naprawdę przypadł im do gustu. Powiedzieli mi, że jest to ekranizacja książki Gillian Flynn „Zaginiona Dziewczyna”. W taki sposób rozpoczęła się moja przygoda z tą lekturą. Książka okazała się naprawdę dobra – jak w przypadku tak udanych audiobooków, wysłuchanie całości zajęło mi 2 dni. Gillian Flynn to autorka, która wręcz genialnie łączy kryminalną intrygę z wątkami obyczajowymi. Dodatkowo fabuła jest totalnie nieprzewidywalna, a żaden z bohaterów nie jest taki, jakim wydawał się być na początku. Lektor, Zbigniew Dziduch, spisał się na medal. Warto też wiedzieć, że Gillian Flynn tak przedstawia charaktery i punkt widzenia bohaterów, że bardzo łatwo można wczuć się w ich sytuację i zrozumieć tok myślenia. Serdecznie polecam tę książkę nie tylko miłośnikom kryminału, ale także czytelnikom lubiącym nietuzinkowych, skomplikowanych, a nawet psychopatycznych bohaterów.

Autor: Gillian Flynn
Tytuł: „Zaginiona Dziewczyna”
Wydawnictwo: Burda Książki
Rok wydania: 2014
Kategoria: thriller, kryminał
Rodzaj: audiobook
Czyta: Zbigniew Dziduch

Opis wydawcy

Jest upalny letni poranek, a Nick i Amy Dunne obchodzą właśnie piątą rocznicę ślubu. Jednak nim zdążą ją uczcić, mądra i piękna Amy znika z ich wielkiego domu nad rzeką Missisipi. Podejrzenia padają na męża. Nick coraz więcej kłamie i szokuje niewłaściwym zachowaniem. Najwyraźniej coś kręci i bez wątpienia daleko mu do wymarzonego ideału – ale czy rzeczywiście jest zabójcą? Z siostrą Margo u boku próbuje udowodnić swoją niewinność. Jednak jeśli Nick nie popełnił zbrodni, co się stało z jego cudowną żoną.

„Zaginiona dziewczyna” to wartki, piekielnie mroczny thriller z wyrafinowaną intrygą. Gillian Flynn z właściwą sobie znajomością ludzkiej psychiki stworzyła powieść o małżeństwie, w którym bardzo źle się dzieje. Książka natychmiast podbiła serca krytyków i czytelników i przeniesiono ją na ekran w reżyserii Davida Finchera.

Krótkie podsumowanie

Pozostaje mi jedynie w pełni zgodzić się z opisem wydawcy. Książka ta to doskonałe połączenie intrygi kryminalnej oraz opowieści o skomplikowanej i toksycznej relacji małżeńskiej. „Zaginioną Dziewczynę” przeczytałam jednym tchem i nie wiadomo kiedy dotarłam do równie intrygującego zakończenia.

Zwierciadło Piekieł – Graham Masterton

Każdy, kto kiedykolwiek poznał twórczość Grahama Mastertona wie, czym charakteryzują się jego książki – pomysłami rodem z mitologii i ludowych wierzeń, wartką akcją, wyrazistymi postaciami oraz stosunkowo dużą ilością scen lub opisów dla czytelników o zdecydowanie mocniejszych nerwach. Poczucie wszechobecnego niepokoju, czającego się gdzieś zła i nieuchronnych kłopotów czekających bohaterów również towarzyszą nam od pierwszych stron. Nie inaczej jest w wydanej przez wydawnictwo Audioteka.pl superprodukcji „Zwierciadło Piekieł”. Nie tylko występują tu zalety znane z książek tego autora, ale także dodatkowego smaku dodaje doskonale dobrany zespół lektorów, klimatyczna muzyka i efekty dźwiękowe. Sama historia wciąga od pierwszych minut aż do spektakularnego zakończenia. Na wysłuchanie całej superprodukcji potrzebowałam jedynie dwóch dni weekendu majowego, co dowodzi tego, że lektura naprawdę mnie wciągnęła. „Zwierciadło Piekieł” mogę więc szczerze polecić miłośnikom tego typu książek.

Autor: Graham Masterton
Tytuł: „Zwierciadło Piekieł”
Wydawnictwo: Audioteka.pl
Rok wydania: 2020
Kategoria: horror
Rodzaj: audiobook, superprodukcja
Czyta: zespół lektorów

Opis wydawcy

Czas, żebyśmy zaczęli wierzyć w niewyjaśnione…

● Jeden z najpopularniejszych horrorów Grahama Mastertona
● Superprodukcja z udziałem ponad 40 znakomitych głosów, w tym Antoniego Pawlickiego oraz Adama Ferencego
● Oryginalna muzyka, która została skomponowana specjalnie na potrzeby produkcji

Martin Williams, scenarzysta z Hollywood, pisze scenariusz musicalu oparty na życiu młodego aktora z lat trzydziestych, Boofulsa. Tragiczna historia chłopca, który został zabity przez własną babcię staje się jego obsesją.
Pewnego dnia Williams natrafia na lustro, które wisiało niegdyś w domu młodego gwiazdora. Wydaje na nie ostatnie pieniądze. Z czasem okazuje się, że nie był to wymarzony zakup, ale najgorszy z koszmarów…

Krótkie podsumowanie

Bardzo cieszy mnie fakt, że to właśnie ta książka Grahama Mastertona doczekała się realizacji w formie superprodukcji. Doskonała i dobrze przedstawiona historia podkreślona mroczną muzyką i takimi efektami dźwiękowymi tworzą naprawdę udaną całość. Pozostaje mi zachęcić do wysłuchania miłośników horrorów – nie pożałujecie…

Dom Sióstr – Charlotte Link

Choć przeczytałam kilka książek Charlotte Link, to właśnie „Dom Sióstr” uważam za najlepszą powieść tej autorki. Pomimo tego, że audiobooka wysłuchałam kilka lat temu, poświęcając na to długie, zimowe wieczory, to jednak bardzo utkwił mi on w pamięci. Książka ta łączy w sobie kilka lubianych przeze mnie gatunków – jest zarówno powieścią historyczną, obyczajową i kryminalną. Ciekawa fabuła, wartka akcja, dobrze zarysowane postaci i mroczny, nieco melancholijny, klimat sprawiają, iż „Dom Sióstr” można pochłonąć w kilka dni. To kolejna książka, którą mogę polecić do wysłuchania nie tylko podczas zimowych wieczorów.

Autor: Charlotte Link
Tytuł: „Dom Sióstr”
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2005
Kategoria: literatura kryminalna, literatura historyczna, literatura obyczajowa, romans
Rodzaj: audiobook
Czyta: Elżbieta Kijowska

Opis wydawcy

„Dom sióstr” łączy w sobie mrożący krew w żyłach kryminał, historię płomiennego romansu oraz wciągającą bez reszty sagę rodzinną…
Wyjazd na Boże Narodzenie do Yorkshire, krainy wyżynnych torfowisk w północnej Anglii, miał być prezentem urodzinowym i ostatnią próbą uratowania rozpadającego się małżeństwa. Gdy Barbara i Ralph, niemieckie małżeństwo prawników, przybywa do samotnego domu by spędzić tam idylliczne święta Bożego Narodzenia oraz w ciszy i spokoju świętować 40-te urodziny Ralpha, nie wiedzą, że dwutygodniowy wypoczynek zmieni się wkrótce w koszmar. Już od pierwszej nocy wynajęta przez nich posiadłość Westhill House zostaje odcięta od świata z powodu śnieżycy. Barbara i Ralph zostają odcięci od świata w lodowato zimnym domu, niczym w pułapce, bez prądu i jedzenia. Przeszukując stare domostwo w nadziei znalezienia czegokolwiek, co umożliwiłoby im przetrwanie do czasu aż dotrze pomoc, Barbara natrafia na stare zapiski, przedstawiające mroczną, pełną dramatów i nienawiści, miłości i zdrady, historię rodziny Grayów, na której mocno zaważyły dwie wojny światowe.

Ich lektura ożywia niezwykłą historię sprzed pięćdziesięciu lat. Zagłębiając się w aurę miłości, nienawiści, pogardy i tęsknoty za wolnością, Barbara zaczyna poznawać własną duszę i dojrzewa do najważniejszej decyzji. Decyzji, która nie tylko zmieni jej życie, ale będzie zarazem dopełnieniem losu Frances Gray.

Podsumowanie

Książkę czyta się bardzo szybko, bo fabuła naprawdę zaciekawia, a akcja szybko posuwa się do przodu. Nie zabrakło jednak opisów odczuć i rozmyślań bohaterów, które, podane czytelnikowi w rozsądnej dawce, pozwalają na utożsamienie się z nimi i zrozumienie ich decyzji. W „Domu Sióstr” wątki z pamiętnika zgrabnie łączą się ze współczesną historią Barbary, by na koniec połączyć się w interesującą, pełną napięcia całość.

Makabreski – Daphne du Maurier

„Makabreski” to jedna z książek Daphne du Maurier, na którą natknęłam się przypadkiem jakieś kilka lat temu. Ostatnio, w dobie pandemii koronawirusa, przypominają mi się różne pozycje, których treść choć w minimalnym stopniu nawiązuje do globalnych problemów lub katastrof. Nie inaczej jest w „Makabreskach”. Zacznijmy jednak od zalet. Sama książka zapadła mi w pamięć z innego powodu: choć zalicza się do horroru, to krwawych, brutalnych scen jest w niej jak na lekarstwo. Nie brakuje natomiast dusznej, napiętej atmosfery, ciekawej fabuły, mrocznego klimatu i niepokoju, który nie opuszcza czytelnika nawet po odłożeniu książki na elektroniczną lub prawdziwą półkę. Pomimo tego, że akcja toczy się wartko, doskonale poznajemy wszystkich bohaterów i możemy się z nimi zidentyfikować. Serdecznie polecam!

Autor: Daphne du Maurier
Tytuł: “Makabreski”
Wydawnictwo: GIG
Rok wydania: 1990
Kategoria: horror
Rodzaj: audiobook
Czytają: Leszek Teleszyński, Zofia Gładyszewska, Marek Prałat, Henryk Machalica

Opis zamieszczony na lubimyczytac.pl

Daphne du Maurier znana wielbicielom mrocznych romansów przede wszystkim z takich książek jak: Moja kuzynka Rachela, Oberża Jamajka (aka Oberża na pustkowiu) czy Rebeka (wszystkie sfilmowane, z czego dwie ostatnie przez A. Hitchcocka) w Makabreskach prezentuje zupełnie inne oblicze.
Właściwie już sam tytuł zbioru definiuje gatunek literacki – Makabreski to zbiór sześciu krótkich opowiadań, z których każde może nie tyle straszy czy szokuje, co wywołuje dreszcz niepokoju. Na szczególną uwagę zasługuje pierwsze opowiadanie zbioru – Ptaki, które było inspiracją dla słynnego filmu A. Hitchcocka. Nat Hocken, inwalida wojenny pracuje na farmie. Mimo posiadania rodziny, z natury jest samotnikiem, spędzającym dużo czasu na obserwacji ptaków. Pewnego dnia zauważa, że na półwyspie pojawiło się więcej ptaków niż zazwyczaj i zachowują się one nietypowo – są niespokojne, podniecone i agresywne. Nocą ptaki wlatują przez otwarte okno do sypialni i atakują dzieci Nata. Nazajutrz znajomi Nata ignorują jego spostrzeżenia dotyczące ptaków, ignorują tez komunikaty radiowe informujące o pojawieniu się olbrzymich stad ptaków na terenie całej Anglii. Tymczasem ptaki stają się coraz bardziej agresywne… Opowiadanie krótkie, statyczna fabuła podkreśla jeszcze nastrój zagrożenia i poczucie beznadziejności sytuacji. Brak tu opisów osób zaatakowanych przez ptaki, i właściwie nie jest to minusem – opowiadanie nie ma szokować efektami, raczej straszyć klimatem – i to mu się znakomicie udaje: „Nie dostrzegł żadnego śladu życia. Oprócz ptaków na polach, nie było nic. Czekających ptaków. Niektóre z nich spały z wciśniętymi pod pióra dziobami. – Powinny się raczej pożywiać – mruknął do siebie – a nie stać tak bezczynnie. Wtedy zrozumiał. One pękały z przejedzenia. Najadły się do syta tej nocy. Dlatego nie ruszały się rano…”
Nie mniej interesujące są pozostałe opowiadania: Nie oglądaj się teraz – John i Laura spędzający wakacje we Włoszech spotykają dwie staruszki, twierdzące, że mają kontakt z ich zmarłą córeczką; Niebieskie soczewki – po operacji oczu Marda West widzi wszystkich ludzi z głowami zwierząt; Jabłoń – o mężczyźnie, który w trzy miesiące po śmierci żony dostrzega podobieństwo do zmarłej jednej z jabłoni w sadzie; Alibi – znudzony uporządkowanym życiem Fenton postanawia mordować przypadkowe osoby w ich domach; oraz Nie po północy –nauczyciel spędzający wakacje w Grecji w nadmorskim hoteliku ostrzegany jest, że kąpiele w morzu po północy mogą być niebezpieczne…
Opowiadania składające się na Makabreski, przy całej swojej różnorodności tematycznej, prezentują wyrównany poziom, trudno tu wskazać jakieś wyraźnie lepsze, bądź wyraźnie gorsze od pozostałych. I wszystkie wywołują dreszcz niepokoju, bez względu na porę dnia, o jakiej są czytane.

Krótkie podsumowanie

Napisany przeze mnie wstęp i opis zamieszczony przez serwis lubimyczytac.pl w pełni oddają nastrój i charakter tego mrocznego zbioru. Pozostaje dodać, że moim zdaniem lektorzy spełnili swoje zadanie i zinterpretowali opowiadania tak, by wczucie się w opisywane historie i panujący w nich nastrój nie stanowiło dla słuchacza problemu.
Jeszcze raz polecam!